20151001_230220
Przez kilka ostatnich dni używałem pewnego specyfiku
Skończył mi się dezodorant, a w tym pojemniku jeszcze jakaś moc była.
Stał najpierw na półce obok mnie, a potem koło innych dezodorantów.
Trochę mnie dziwił zapach, lecz przecież łatwo jest się pogubić w tych nowych trendach…
Szczególnie zagramanicznych, nie z biedry czy rossmana.
Jakie by nie były te zapachy. Dało radę! Żyję i przeżyli wszyscy wokół…:)
Choć niektórzy przebąkiwali w ogólnej rozmowie, że pachnie tutaj jak w sklepie z butami.