Jak zmienia się perspektywa człowieka, podmiotu, gdy opisuje go genialny artysta-obserwator czasów? Nie zmienia się nic w mechanizmach opisu. Nie zmienia się też nic w skutku, który ten opis przedstawia. Oto mamy sytuację, gdy poza nami dzieją się rzeczy, na które nie mamy wpływu. Ustalone przy złotych stołach; w koszernym i ropnym, wzajemnym odium. A Polska taka maleńka… A przecież może być jeszcze mniejsza. Europę przecież mamy. Sorry Allahu Akbar…mieliśmy.