Jałta, Mińsk czy Monachium. Mnóstwo miast na mapach świata jest, w których można uknuć zniszczenie państwa, czy narodu. Można to także zrobić bez ruszania się z daczy. Realizując wizje ze snów paranoika, który poszedł spać po ciężkiej kolacji. Składającej się z obsesji kagiebowca, zapitej wonią krwi z rozszarpanej przyszłości.