Rzeczywistości się nie oszuka. Wywali na wierzch żółte, kąsające zęby, i nie po to, by pochwalić się, jakie ma piękne.
Żałuję pewnych braków decyzji w przeszłości. Toż to trzeba było – kiedy było można – wzdłuż torów pójść, skoro problem komunikacyjny, informacyjny i decyzyjny następował. A może nadal można, sam nie wiem…