Nienachalnie wszedłem dziś w rzeczywistość. Około południa kompa odpaliłem.
A tam, jak zwykle. Nieustanna wojna. Tak widać musi być. Nikt nie odpuści.
Zaintrygowała mnie powyższa fotografia i przypomniała „tekst z Dzienników Gombrowicza”, który kiedyś był zrobiony na piosenkę. Posłuchajmy:

strzeż się czasów
kiedy coś dziwnego
zaczyna się wyrabiać
ze zwykłymi ludźmi
gdy ślepe posłuszeństwo
ślepa wiara
obowiązują
nie tylko
w koszarach

Strzeż się czasu… Strzeż się czasów…

strzeż się czasów
kiedy coś dziwnego
wyrabiać się zaczyna
ze zwykłymi ludźmi
gdy wszyscy nagle
zaczną produkować
zabawki wojny
wiary entuzjazmy

Strzeż się czasu… Strzeż się czasów…