tu bez ceny
i bezcenność
a tam Ty Siwy
odmroziła mnie ta
wizja przypadkowego spotkania
jakbym w jogurtach duszę obudził
a w mielonym chęć potruchtania w miejscu
nawet jeśli wszystko się zmienia
to tylko w taki sposób
by nas ubogacić
spotkaniem po latach
też